#50 przypadkowych faktów o mnie

Ten wpis wisiał w szkicach od… 2015 roku. Zapomniany, nieskończony. Chyba przyszedł czas na jego coming out. Tak, wiem: #było #stare #alemamtownosie

  1. Moje drugie imię to Sylwia. Mamo, Tato! Serio? Sylwia?
  2. Miałam operację plastyczną.
  3. Nie oglądałam Psów, Szklanej pułapki i Bezsenności w Seattle.
  4. Nienawidzę prowadzić samochodu. Prowadzę rzadko, więc się stresuję i boję, że komuś zrobię krzywdę.
  5. Wypracowanie maturalne z polskiego zajęło mi 13 stron A4. Nie chcieli mi dać więcej kartek. Dostałam piątkę!
  6. Nie znoszę koloru pomarańczowego.
  7. Nie lubię tłumów. Zakupy w centrum handlowym to dla mnie koszmar.
  8. Wolałabym być chłopakiem. Chyba mają fajniejsze życie.
  9. Jestem śpiochem.
  10. Chciałabym napisać książkę. Ale wciąż nie mam na nią pomysłu.
  11. Kiedy byłam mała, kochałam się w Marku Perepeczko. Janosik <3
  12. Nie wyobrażam sobie życia bez książek.
  13. Chyba jestem uzależniona od coca-coli.
  14. Jestem połączeniem introwertyka i ekstrawertyka.
  15. Nie wierzę w Boga, wierzę w dobro.
  16. Nigdy nie złamałam żadnej kończyny.
  17. Za to pozrywałam w jednej więzadła.
  18. Często płaczę na filmach.
  19. Nie jem śniadania przed wyjściem z domu.
  20. Mam wiecznie zimne stopy. No dobra, latem odrobinę rzadziej.
  21. Dzieci mnie uwielbiają.
  22. Czekolada mogłaby dla mnie nie istnieć.
  23. Nie znoszę i nie umiem się spóźniać.
  24. W dzieciństwie bawiłam się w Chucka Norrisa.
  25. Nie lubię dusznych pomieszczeń.
  26. Kożuch na mleku powoduje u mnie wymioty.
  27. Jestem mało konfliktowa.
  28. Gdybym mogła mieć magiczną moc to byłaby to zdolność przejmowania innych magicznych mocy.
  29. Wierzę w przyjaźń damsko-męską.
  30. Nie wierzę w przyjaźń po związku. To jak zachować ciało psa, gdy zdechnie.
  31. Mogłabym zamieszkać w Ermitażu. Żeby codziennie patrzeć na impresjonistów.
  32. Widziałam tylko dwa horrory w życiu: The Ring i Drogę bez powrotu.
  33. Kawa? Tylko z mlekiem. Czarnej nie przełknę.
  34. Chciałabym mieć dom z ogródkiem i psa.
  35. Sama kładłam płytki na podłodze w kuchni. Wyszło krzywo.
  36. Uwielbiam dostawać małe prezenty bez okazji.
  37. Umierają mi wszystkie kwiatki.
  38. Nigdy nie obchodziłam Walentynek. Nie było z kim, a jak było, to mieliśmy to w dupie.
  39. Dwa razy nosiłam aparat na zębach. Warto było.
  40. Od trzech lat nie miałam na nogach szpilek. Nie licząc jednego wyjścia do teatru.
  41. Uwielbiam być opalona, ale nie lubię solarium.
  42. Jest tylko jedna rzecz, której nie zrobię przy Norbercie.
  43. Nigdy nie byłam w Londynie (w marcu się zmieniło!) 🙂
  44. Jestem naturalną blondynką.
  45. Nie jadam owoców morza. Czasami krewetki.
  46. Lubię spać w nowych miejscach, zwłaszcza w hotelach.
  47. Wolę majonez od ketchupu.
  48. Zdarza mi się słyszeć prośby o pokazanie dowodu osobistego w sklepie.
  49. Dopiero w zeszłym roku pierwszy raz w życiu zagrałam w kręgle.
  50. Nie żałuję niczego, co zrobiłam. Żałuję kilku rzeczy, których nie zrobiłam.

 

fot. Karolina Mozol

3 Replies to “#50 przypadkowych faktów o mnie”

  1. Pamiętam, jak beczałaś na “Gdzie jest Nemo?” 😀

    1. Jejuśku, racja!! I te dzieci w kinie, tak dziwnie się na mnie patrzące po seansie… 🙂

Dodaj komentarz