KSIĄŻKI

To bee or not to bee

“Jedna pszczoła bowiem jest niczym, cząstką tak małą, że całkiem pozbawioną znaczenia, natomiast razem z innymi jest wszystkim. Bo razem stanowią pszczelą rodzinę.”

Historia pszczół

Maja Lunde
Wydawnictwo Literackie

 

Chiny, rok 2098.

Świat bez pszczół. Ludzie głodują, bo ich jedynym posiłkiem jest ryż, w dodatku tak małych ilościach, że odlicza się każde jego ziarenko. Jabłko czy śliwka są w tych realiach jadane tylo przy wielkich okazjach. Tao, młoda kobieta jak setki jej podobnych całe dnie spędza na zapylaniu drzewek owocowych. Praca, którą kiedyś zajmowały się tysiące pszczół teraz musi być wykonana przez człowieka. Tao, tak jak setki innych robotnic i robotników, codziennie wspina się na drzewo, ostrożnie, delikatnie, by przypadkiem nie upuścić drogocennego pyłku lub nie złamać gałęzi, bo każdy taki wypadek to niewyobrażalna strata dla przemysłu, a dla Tao – znaczne zmniejszenie jej pensji. Pewnego dnia dziewczyna dostaje wolne, idzie więc świętować na łąkę razem ze swoim mężem i kilkuletnim synem. W pewnym momencie chłopiec znika, a rodzice znajdują go po jakimś czasie nieprzytomnego. Lekarze sa dziwnie tajemniczy, stan chłopca ulega zmianom, więc zostaje on przewieziony do innego szpitala. Po kilku dniach w miejscu, w którym doszło do tragedii, staje wielki namiot strzeżony przez władze…

Autumn Hill, rok 2007

George żyje tylko pszczołami. Ich hodowla jest dla niego sensem życia. Rodzinny interes jest dla niego czymś więcej niż tylko pracą: sam buduje swoje ule i dogląda pszczół. Są dla niego najważniejsze, tak ważne, że zupełnie nie dostrzega potrzeb swojego syna, który nie chce przejąć schedy po ojcu. Od zbierania miodu Tom woli bowiem studiować i pogłębiać swoją wiedzę. Drogi ojca i syna zdają się zupełnie rozmijać, kiedy nagle w całych Stanach Zjednoczonych masowo zaczynają znikać pszczoły…

Hertfordshire, 1852 rok

William ma depresję. Calymi dniami nie wychodzi z łóżka, nie interesuje się żoną i kilkorgiem dziećmi. Kiedyś był dobrze zapowiadającym się biologiem, lecz kilka słów mentora doprowadzio go do całkowitej utraty wiary w siebie. Pewnego dnia William znajduje w pokoju swojego syna książkę o pszczołach. W głowie zaczyna kiełkować mu pomysł, który może zrewolucjonizowac pszczelarstwo – Will obmysla budowę drewnianego ula, który, wedle jego przypuszczeń, może być znacznie lepszy do zbierania miodu niż dotychczasowy, budowany ze słomy. Kiedy wynalazek jest już gotowy okazuje się jednak, że kilka lat temu ktoś już go wymyślił…

„Historia pszczół” to niesamowita, barwna opowieść. Losy ludzi, tak nierozerwalnie związane z pszczołami budują hitorię, która jest ostrzeżeniem. Wizja naszego świata pozbawionego pszczół przeplecona retrospekcjami z czasów, w których te owady były pospolite i wszechobecne ma sprawić, że zastanowimy się nad tym, jakie zagrożenie może nieść niszcząca działalność człowieka. Zasoby naturalne nie są nieskończone, a człowiek wielokrotnie już doprowadził swą ślepotą i zachłannością do wyginięcia wielu zwierząt. Co się stanie, jeśli nastepne będą pszczoły?

Maja Lunda spisała melancholijną, bardzo spokojną powieść. Kolejne wydarzenia toczą się leniwie, lecz nie powoduje to spadku zaangażowania w lekturę. Książka zdaje się być “o niczym”, brak w niej szalonego tempa i zwrotów akcji, a mimo to kartki same się przewracają i nie ma mowy o przerwaniu czytania. Warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.