JUST KO, PODRÓŻE

Bo ja tam muszę…

… pojechać. Zobaczyć, dotknąć, poczuć, zachwycić się i zapamiętać.

Nie mam marzeń. Mam cele. Zazwyczaj ambitne, trudne, bo ich realizacja daje poczucie, że jestem coś warta. Nie boję się wysoko postawionej poprzeczki. Bezczelnie sięgam po to, co najlepsze.

Oszukałam was. Mam marzenia – magicznych kilka miejsc, które zapierają mi dech w piersi. Bo przecież na żywo nie mogą być gorsze niż na zdjęciach.

1. Wodospad Wiktorii (Zimbabwe)
Pęknięta ziemia, kotłująca się ziemia i potworny huk. Siła i piękno w jednym.Victoria-Fall-and-and-its-Devils-Pool.2

2. Machu Picchu (Peru)
Zapiera dech w piersiach, ma miliony schodów i jest po prostu piękne. amazing-places-machu-picchu-4

3. Salar de Uyuni (Boliwia)
Największa na świecie solniczka, która zmieniła ziemię w lustro. Bo chciałabym pochodzić po chmurach.

salar-de-uyuni-bolivia

4. Jaskinia Son Doong (Wietnam)
Bo to jaskinia, która ma w środku dżunglę, rzekę, góry… Magia!

caves-2_2948990k

5. Bora Bora
Bo to raj na ziemi.

hilton_bora_bora_nui_resort-wallpaper-1400x1050

________________
Wpis sponsorowany przez kolejny beznadziejnie ponury dzień w pracy i towarzyszące mu myśli “A może by tak rzucić to wszystko i pojechać do…?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.