KSIĄŻKI

Ciii, opowiem ci sekrety o drzewach

Żył sobie kiedyś leśniczy. Każdego dnia przechadzał się po lesie i obserwował drzewa. Badał ich stan: korę, wielkość korony, system korzenny i zagęszczenie. Dbał o nie, pielęgnował, a one w zamian zaczęły wpuszczać go do swojego świata pokazując mu ich codzienne życie. Pozwoliły mu dostrzec, że tak jak każdy inny organizm na naszej planecie drzewa komunikują się między sobą,  troszczą o swoje dzieci, że coś je boli i mówią, co im trzeba do szczęścia. I że tak naprawdę są bardzo podobne do ludzi.

Tak powstała ta książka.

Sekretne życie drzew

Peter Wohlleben
Wydawnictwo Otwarte

Drzewa się przyjaźnią.  “Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo” – autorami tego starego porzekadła spokojnie mogłyby być drzewa. A ponieważ intuicyjnie to wiedzą, bezwarunkowo sobie pomagają. Kierują się w swoim zielonym życiu wszystkimi zmysłami: odczuwają ból, więc wiedzą, które drzewa potrzebują pomocy. Wspierają się wobec wspólnego niebezpieczeństwa i razem bronią przed atakiem chcących im zrobić krzywdę owadów. Nawiązują przyjaźnie z grzybami. Dbają o swoje dzieci – karmią je, nie pozwalają rosnąć zbyt szybko, dbają o ich wszystkie potrzeby. Troszczą się też o tych starszych i chorych bo wiedzą, że tylko razem z innymi jednostkami mają szansę przeżyć.

Każdy z sekretów, każdy z  procesów rozwojowych jest opowiedziany przepięknym językiem. Chce się czytać o sprawach, które na lekcjach biologii zdawały się być nudne i bardzo naukowe.

Wiecie, że buki połączone są ze sobą systemami korzeniowymi, dzięki czemu dostarczają sobie nawzajem niezbędnych składników odżywczych? Drzewo, które na skutek np. uszkodzeń potrzebuje więcej “energii” może się dzięki temu szybciej zregenerować i jest przez swoją rodzinę podtrzymywane przy życiu.

Wiecie, że drzewa założyły swoje “przedszkola”? To jest ich sposób na wychowanie młodych latorośli, które dopiero co wykiełkowały z żołędzi lub bukwi.
“Wszystkie maluchy chcą rosnąć, ale tylko te, które bez zwłoki strzelają w górę, liczą się w dalszym wyścigu. Skrzaty natomiast, które uważają, że najpierw mogą radośnie wypuszczać gałęzie to na lewo, to na prawo, i marudzą, zanim puszczą się wzwyż, mają gorsze widoki na przyszłość. Koledzy ich przerosną i znowu wylądują pod nimi, w półcieniu. Różnica polega na tym, że pod liśćmi szybszych podrostków jest jeszcze ciemniej niż pod drzewem rodzicielskim, bo przedszkole zużywa większość słabego światła. Z tego powodu maruderzy wyzioną ducha i przekształcą się w próchnicę.”

Ta książka jest po prostu piękna. Język pełen czułości i miłości, jakby skierowany do dziecka, lekko gawędziarski sposób narracji – to wszystko sprawia, że “Sekretne życie drzew”  jest bajką pełną magii o czymś, co wszyscy doskonale znamy. Bajką o drzewach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.