No pasaran, Chyłka!

O Mrozie się mówi. Mówi się, że pisze jedną książkę na miesiąc (i, patrząc na jego dorobek, to chyba prawda). Mówi się, że pisze słabo, dla mas. Mówi się, że to tandetna rozrywka, słabe scenariusze, postaci bez wyrazu. I ci, którzy tak mówią, mogą tak mówić dalej, ale ja się z tym zupełnie nie zgadzam.

Cykl z Joanną Chyłką

Kasacja
Zaginięcie
Rewizja
Immunitet
Inwigilacja 

Remigiusz Mróz
Wydawnictwo Czwarta Strona

Chciałam napisać kilka słów o Remigiuszu Mrozie tuż po przesłuchaniu “Kasacji”. Przesłuchaniu, bo to zarówno pierwszy, jak i kolejne tomy przygód Chyłki i Zordona skonsumowałam w postaci audiobooka. Jednak tuż po “Kasacji” sięgnęłam po kolejne tomy i uznałam, że napiszę dopiero po “przeczytaniu” wszystkich książek z tej serii. Skończyłam “Inwigilację”. I…

Kocham Chyłkę. Uwielbiam jej nieokrzesanie, cięte riposty, ogromną inteligencję, niepoprawność polityczną, moralną i każdą inną. Chyłka klie, pije, pali, łamie przepisy drogowe w BMW X5. Jest wybuchowa, nieobliczalna , szalona. To kobieta nieposkromiona, silna i wzbudzająca w mężczyznach lęk i pożądanie zarazem. Zordon jest miękki, opiekuńczy, troskliwy, trochę hipsterski. Nadąża za Joanną, wspiera ją i swoim zachowaniem jasno obwieszcza, kto w tym tandemie nosi spodnie i dlaczego je oddał.
Chyłka i Oryński są jak ogień i woda. Relację, jaka ich łączy, można porównać do rollercoastera. Jednak ta chemia, emocje, uczucia, przeskakująca iskra nie dominują wątku głównego.

W “Inwigilacji” Chyłka i Zordon już po raz piąty współpracują ze sobą przy dziwnej sprawie. Tym razem ich zadaniem jest obrona człowieka, który został oskarżony o chęć przeprowadzenia ataku terrorystycznego. Fahad Al-Jassam przyjechał do Polski z Iraku i jest muzułmaninem. Okazuje się jednak, że podejrzany to tak naprawdę Przemek Lipczyński, który zaginął wiele lat temu na wakacjach w Egipcie. Rodzice go rozpoznają i są przekonani, że właśnie odnalazł się ich syn, natomiast sam Fahad twierdzi, że nie ma z tymi ludźmi nic wspólnego. Chyłka i Zordon podejmują się obrony mimo braku przekonania o jego niewinności i tym samym wplątują się w szeroko zakrojony spisek, w którym biorą udział wysoko postawieni ludzie w państwie…

Książki Mroza nie są arcydziełem literatury. Próżno je porównywać ze “Zbrodnią i karą” czy “Shantaramem”. Ale są to świetne kryminały prawnicze, świetne odmóżdżacze i świetna rozrywka. Cała seria jest inteligentna, ironiczna, intryguje i wciąga tak, że trudno się oderwać. To lektura lekka i przyjemna, a przy tym angażująca odbiorcę niczym najlepszy thriller.

A zakończenie 5. części… Fuck You, Remek! Tak się nie robi!

Dodaj komentarz