LIFESTYLE

Pawełek

Jest w każdej firmie. Dupowłaz, wazeliniarz, menda. Nazwijmy go Pawełkiem.
Pawełek ma rozchwianą osobowość, liczne kompleksy i zatopiony jest w niszczącej żółci. Ma jałowe życie osobiste ograniczające się do grania w gry komputerowe i zero przyjaciół. Swoje ego stara się więc podbudowac w pracy. Jak? Będąc szują.
Pawełek nie jest dyrektorem. Jest szeregowym pracownikiem. Stara się zdobyć twoje zaufanie wdrażając w sekrety firmy. W negatywnym świetle przedstawi ci połowę firmy, bo się na niego uwzięli, dranie. Z szefa albo się śmieje (bo co to za szef, który ma tylko jeden garnitur i mieszka tak daleko od biura, toć to wstyd!) albo podważa jego kompetencje. Bo Pawełek wie wszystko najlepiej, on tu długo pracuje i zna realia.
Pawełek jest cwany. Udaje zarobionego, stuka w klawiaturę jak opętany, ale kiedy zerkniesz w jego monitor, nie dojrzysz  tam służbowych maili. Wszystko, tylko nie praca. Ale wrażenie superpracownika jest? Jest.
Pawełek sieje ploty. Żyje cudzym życiem, barwnie je przedstawiając. Potrafi sprzedać romans kolegi z pracy jak zawodowy komiwojażer. Zawsze ma jakąś sensację – a to szefa z jakąś dupa widzial, a to ktoś uprawiał seks w toalecie, a to ktoś rozwodzi się z żoną i wyjeżdża do Holandii wziąć homoseksualny ślub z nowym partnerem. Sekretem jest, jak on się tego wszystkiego dowiaduje, skoro większość kolegów ma go za kanalię i nie chce z nim rozmawiać. Buszuje po internecie, węszy w biurze i podsłuchuje w kuchni. Jest wszędzie, zawsze czujny i w centrum wydarzeń.
Pawełek ryje. Chociaż sam nie ma szans na awans, ryje pod innymi. Doniesie, że ktoś wyszedł wcześniej z pracy, czegoś nie zrobił lub zrobił to źle. Specjalnie nie powie ci wszystkiego o nowym projekcie, zgubi ważne dokumenty, odwoła spotkanie lub nie wyśle ważnego maila, jeśli tylko będzie mógł tym komuś zaszkodzić. Podważy twój autorytet, postawi w złym świetle. Przypisze sobie czyjeś zasługi, o tym, że coś zrobił będzie darł ryja na całe biuro. Bo przecież zrobił to on. SuperPawełek.
Pawełek niszczy współpracowników bardzo konsekwentnie. Tępi to, co inne i lepsze od niego. Zbiera punkty u przełożonych w taki sposób, bo nie umie ich zebrać w inny. To mistrz czarnego PRu, który o swój wizerunek dba jak mało kto. To człowiek-choragiewka, który idzie na piwo z kumplem, któremu wczoraj niezauważenie podłożył świnie. Po co idzie? Węszyć. Wyciągnąć kolejne informacje, które kiedyś będzie mógł wykorzystać.
Pawełek jest jak tluste  gówno, które pływa na powierzchni i nie daje się spuścić do kanalizacji. Ma wiele imion, ale tylko jedną twarz – niewiniątka z wrednymi, świńskimi oczkami.

Jest w każdej firmie. Dupowłaz, wazeliniarz, menda.
Pozdrawiam serdecznie, Pawełku!

__________________________

Wszystkie opisane postaci i wydarzenia są fikcyjne. Jakiekolwiek podobieństwo do osób żyjących jest całkowicie przypadkowe.

2 thoughts on “Pawełek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.