Magic time

Nie towarzyszył nam hałas pociągu toczącego się po torach kolejowych. Ciche Pendolino i prawdziwy luksus w klasie biznesowej (sok, herbata i ciastko gratis!) w trochę ponad dwie godziny przywiozło nas do Krakowa. Zaczęło się dość typowo, od noszenia bagaży i narzekania (“Po raz ostatni spakowałaś się w torbę!!”), szukania drogi, jedzenia i sensu życia. Słońce […]